No kochani to informuje Was, że "Bana" zaprosił mnie na swoja osiemnastkę . I idę na nią z Sebastianem ;) I mam zamiar się dobrze bawić . I pokazać mu co stracił . Mam nadzieję, że Marta się przynajmniej jakoś zachowa w stosunku do mnie bo przecież ja jej nic nie zrobiłam. A znając jej fochy i te spojrzenia , którymi mnie obczają to różnie może z nią być. Jutro z Sebkiem idziemy po prezent. Prawdopodobnie perfumy jakieś pinknie i taką dużą kartkę z jakimś fajnym opisem . :) A dziś w szkole zleciało. Coraz częściej spotykam się w szkole na lekcjach z nim wzrokiem... Dziś razem wykradliśmy odpowiedzi na kartkówkę, które nie były tymi , które będziemy pisać. Ha, ha. Ale praca zespołowa była. Coraz częściej gadamy... Po prostu jakoś lubię z nim gadać, śmiać się, patrzeć na niego , kiedy on patrzy na mnie. Przeszkadza mi tylko jeden fakt... ciągle nie dopuszczam do siebie myśli , że mogę mu się podobać. Ta niska samoocena zawsze mi towarzyszyła i w klasie mamy wiele innych ładnych dziewczyn, więc na pewno mną się nie zainteresował . Jest coś dziwnego w nim, co mnie cholernie kręci... Przede wszystkim jego dołeczki ! No są po prostu świetne. Poza tym chyba kręci mnie myśl , że nie mogę go mieć . Ale i tak będę na niego czasem patrzyła i na jego cudowne dołeczki.
Obiecane dzieciaczki . Dobranoc ;*






.jpg)


