Porządki w domu , ale czy też w życiu ? Nie wiem nie umiem czasem pojąć tego co dzieje się akurat w moim życiu. Czy chciałabym coś zmienić? Oczywiście! Jest tyle rzeczy , które mogłyby być lepsze . Ale przecież nie można mieć wszystkiego. Zastanawiam się tylko nad tym co tak naprawdę czują niektórzy ludzie. Może nie ma co się zastanawiać , być może nic nie czują i wcale o nas nie myślą.
„Nigdy nie zastanawiałam się jak umrę, ale umrzeć za kogoś kogo się kocha wydaje się dobrą śmiercią”
To chyba mój ulubiony cytat ze "Zmierzchu" . Przemawia do mnie jak jasna cholera.
Dziś leciał program o Annie German. Ponoć babcia ją strasznie lubiła... Brakuje mi jej. Pomyślałam sobie w trakcie , że gdyby nie choroba siedziałaby teraz tu ze mną i mamą na kanapie i oglądała razem z nami... Albo my bylibyśmy u niej... Ale tak nie jest. Życie toczy się dalej i trzeba żyć. Najważniejsze jest mieć tak bardzo dla nas osobę w sercu. Powinna siedzieć tam i w umyśle. Powinna na samą myśl o niej wywoływać cudowne wspomnienia , a moja babcia właśnie tak na mnie działa...
Pewnie myślicie , że ciągle mówię o tym samym lub Was zanudzam, ale dopiero ostatnio chyba dojrzałam do zdawania sobie sprawy , że nigdy już jej nie zobaczę... I przede wszystkim w wieku 7 lat nie jest się gotowym na takie przemyślenia... Teraz już wiem, że babcia będzie ze mną zawsze.
Dobranoc kochani . ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz